Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Arsenał Maniexa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Arsenał Maniexa. Pokaż wszystkie posty

16.12.2016

Arsenał Maniexa - Metaliki - Część III

Pora na trzecią część mojego cyklu o metalikach - odcienie złotego.

Mój przepis na złoty to bazowe złoto, potem wash z Agraxa lub Reiklanda, a następnie rozjaśnienia Stormhost Silver.

Zatem dziś przyjrzymy się złotym metalikom. W szranki ze sobą staną:

Vallejo Liquid Gold, Formula P3 Blighted Gold, Citadel Balthasar Gold, Citadel Gehenna Gold, Citadel Liberator Gold, Citadel Retributor Armour

Tak prezentują się jedna koło drugiej wraz z efektem malowania jedną warstwą.





Przechodzimy do omówienia poszczególnych farbek.


Vallejo Liquid Gold - Old Gold,

Genialne krycie, chyba najlepsze w tym zestawieniu. Do tego świetny kolor. W palecie Liquid Gold są też inne odcienie, bardziej złociste, bardziej czerwone, co kto lubi - można sobie dobrać wedle potrzeb. Wady to kosmicznie długie bełtanie pojemniczkiem (1-2 minuty) oraz to, że szybko schnie na pędzlu i jest dość ciekła... lubi uciec poza małe detale. Farba idealna do malowania duuużych powierzchni. Ja pomalowałem nią moich Stormcastów.



Formula P3 Blighted Gold,

Jak dla mnie jest to odpowiednik Pig Iron w palecie złota. Ma bardzo interesujący odcień złotego, taki zielonkawy, przez co trzeba się nakombinować z dobraniem washa do niej. Ja używam mieszanki agraxa i athonian camoshade. Kryje jak złoto (nomen omen). Upierdliwy jest tylko ten cholerny pojemniczek od P3.

A oto przykład w zastosowaniu.



Citadel Balthasar Gold,

Najlepiej kryjące złoto z podstawowej serii nowej palety GW. Jest bardzo ciemne, przez co dobrze się washuje Agraxem. Kryje zauważalnie gorzej od poprzedników, ale dramatu nie ma.


Citadel Gehenna Gold,

Ma bardzo fajny klasyczny pomarańczowy ocień. Niestety dość fatalnie kryje. Najgorzej ze wszystkich farb w tym zestawieniu. W dodatku bardzo lubi się rozwarstwiać i trzeba ją wytelepać prawie tak długo jak VLG.


Citadel Liberator Gold,

Nie kryje może jakoś super (taka Gehenna plus), ale za to ma bardzo ciekawy "papierowy" odcień złotego. Można jej też użyć zamiast Stormhost Silvera do rozjaśniania innych złotych kolorów. Ma niestety również brzydką tendencję do rozwarstwiania. Długie telepanie mocno wskazane.



Citadel Retributor Armour

Mój faworyt w tym zestawieniu. Kryje prawie tak dobrze jak Liquid Gold, a do tego zachowuje się jak normalna farba (czyli nie zasycha na pędzlu i nie wycieka poza detale). Świetna zarówno w malowaniu dużych powierzchni jak i detali. No i ma chyba najbardziej klasyczny złoty odcień ze wszystkich kolorów w tym zestawieniu.



Ostatecznie mój osobisty ranking złotych metalików wygląda tak:

1. Citadel Retributor Armour,
2. Vallejo Liquid Gold,
3. Formula P3 Blighted Gold,
4. Citadel Balthasar Gold,
5. Citadel Liberator Gold,
6. Citadel Gehenna Gold


15.12.2016

Arsenał Maniexa - Metaliki - Część II

W poprzednim odcinku pokazałem Wam jakich farb używam jako bazę pod metaliki. Dzisiaj pora na jasne metaliki, czyli te, których używam do robienia zadrapań i rozjaśnień.

Wymagania jakie stawiam farbkom w tej kategorii to jasny kolor, dobre rozprowadzanie i dobre krycie! Tak, z reguły farby do highlightów nie muszą dobrze kryć, ale w przypadku metalików, aby wyszło dobre zadrapanie kreska musi być mocna i wyraźna, czego nie da się zrobić farbą, która źle kryje. W mojej technice malowania żelaza miękkie przejścia to zło!

A więc w dzisiejszym zestawieniu zobaczymy następujące farby:

Vallejo Liquid Silver, Citadel Stormhost Silver, Citadel Mithril Silver, ScaleColor Heavy Metal.





Skoro już każdy popatrzył i wyrobił sobie zdanie, pora na krótkie omówienie powyższych farb.

Vallejo Liquid Silver

Kryje jak kocur na wiosnę, ma fajny jasny odcień, niestety ma dwie duże wady. Ze względu na to, że jest to farba na bazie alkoholu i szybko schnie na pędzlu najlepiej się nadaje do malowania dużych powierzchni. Malowanie detali, zadrapań i krawędziowanie jest tu mocno upierdliwe. Drugi poważny minus to czas przygotowania farby do malowania. Z reguły trzeba telepać pojemnikiem 1-2 minuty przed użyciem aby pigment się dobrze rozmieszał w alkoholu. Inaczej będziemy mieć srebnego washa. Farba ta do rozjaśniania metalików techniką Maniexową się nie nadaje. Jest za to świetna do malowania dużych powierzchni.

Citadel Stormhost Silver

Nowa farbka ze stajni Citadela. Mimo, że ma napisane Layer kryje genialnie. Jeżeli przypatrzycie się uważnie powyższym zdjęciom, to Stormhost pokrył podstawkę najlepiej ze wszystkich testowanych przeze mnie farb. Must have. Rozjaśniam nią zarówno elementy żelazne jak i złote.

Citadel Mithril Silver

Jest to wycofana ze sprzedaży farba Citadela. Świetnie kryje i świetnie się zachowuje na pędzlu. W minimalnym stopniu gorsza od Stormhosta. Jeżeli jeszcze ją posiadacie - nie wyrzucajcie! Jeśli wam wyschła, nie ma co płakać - biegiem do sklepu po Stormhost Silver!

ScaleColor Heavy Metal

Pamiętacie moje zachwyty nad ScaleColor Black Metal? Otóż Heavy Metal jest jej całkowitym przeciwieństwem. Kryje słabiutko, a w dodatku jest minimalnie ciemniejsza niż Mithril Silver. Słowem - nie nadaje się do niczego. Może oprócz pryskania z aerografu.


I to tyle na dziś w temacie jasnych metalików. Mam ich jeszcze kilka, szczególnie innych jasnych odcieni ScaleColor, ale są one tak samo bezużyteczne jak Heavy Metal.

Jeśli znacie inne ciekawe jasne metaliki - nie zapomnijcie o nich wspomnieć w komentarzach!

14.12.2016

Arsenał Maniexa - Metaliki - Część I

Od dłuższego czasu zbierałem się do tego, aby rozpocząć ten cykl. Co prawda napisałem już wcześniej o kleju do plastiku, ale temat jakoś siadł w międzyczasie, więc pora ruszyć z czymś regularniejszym!

Na początek postanowiłem pokazać Wam jakich metalików używam na codzień.

Dziś pierwsza część, w której zaprezentuję tak zwane ciemne metaliki. W moim stylu malowania obowiązuje zazwyczaj prosty schemat malowania metalu takiego jak żelazo. Najpierw maluję bazę ciemnym metalikiem, następnie washuje w zależności od tego co chce uzyskać Nuln Oilem, Agraxem lub Reiklandem, a następnie rozjaśniam krawędzie i robię rysy jasnym metalikiem.
W swoim warsztacie zupełnie nie używam takich farb jak stary Chainmail, czyli pośredni odcień metalu. Zatem dziś omówimy ciemne metaliki stanowiące bazę dla żelaznych części figurki.

W szranki staną ze sobą następujące farbki: Mr Metal Color Dark Iron, Mr Hobby Color Black Metal, ScaleColor75 Black Metal, Citadel Base Leadbelcher, oraz Formula P3 Pig Iron.

 Tak prezentują się próbki powyższych kolorów jeden obok drugiego.





Przejdźmy zatem do omówienia poszczególnych farbek. 


Mr Metal Color -  Dark Iron

Zaczynamy od najbardziej "hardkorowej" farbki. Hardkorowej z kilku powodów. Otóż po pierwsze sam efekt końcowy, to prawdziwa metaliczna czerń. Ten metalik jest czarny jak dupa szatana i nie ma przesady w tym co mówię. Zdjęcie nie do końca oddaje ten efekt, ale jest to taka czarna czerń z delikatnym metalicznym połyskiem. Idealna do magicznych broni.

Po rozjaśnieniu jasnym metalikiem efekt wygląda tak:


Farbka ta jest hardkorowa jeszcze z dwóch innych powodów. Po pierwsze niesamowicie śmierdzi (póki nie wyschnie, a schnie momentalnie). Jest to pierwsza farba przy której miałem odruchy wymiotne :-) Drugi powód to jej konsystencja. Jest niemal tak płynna jak wash, przy czym nie zachowuje się zupełnie jak wash, a jak zwykła farba. Ot taka ciekawostka. Jej wadą jest to, że nie jest rozpuszczalna w wodzie i trzeba myć po niej pędzel acetonem. Ja używam do tego Mr Hobby Leveling Thinnera. Upierd antyspeedpaintowy, dlatego jest to farbka głównie do zadań specjalnych.


Mr Hobby Color - Black Metal

Jest to farba, która miała być dla mnie zamiennikiem Black Metal od Scale Color. Czy nim jest? Chyba tak, choć nie do końca. Po pierwsze kryje bardzo dobrze, po drugie ma odcień zbliżony do Scale Black Metal, a nawet minimalnie ciemniejszy (co jest liczone jako plus!). Jej wadą jest to, że jest na bazie alkoholu i lubi szybko schnąć na pędzlu, a przy tym nie działają na nią retardery. Jako, że maluję nią zamiennie z ScaleColor Black Metal efekt obu zaprezentuję przy kolejnej farbce. Pod względem krycia i koloru nie mam jej nic do zarzucenia. Jest niestety nieco mniej wygodna przy malowaniu detali ze względu na sposób rozprowadzania.


ScaleColor75 - Black Metal

Moja ulubiona bazowa farbka. Ma taki kolor jaki powinna mieć, dobrze kryje, ładnie się rozprowadza po figurce i nie schnie za szybko na pędzlu. Słowem ideał. Jedyna wada jest taka, że jest nie do dostania osobno. Można ją kupić tylko w komplecie z siedmioma zupełnie bezużytecznymi metalikami od Scale Color. I z tego powodu chyba docelowo przejdę na Mr Hobby Black Metal.

Oto przykłady figurek pomalowanych tą farbką.

 


Citadel Base - Leadbelcher

Następca legendarnego Boltgun Metal. Kryje minimalnie gorzej niż poprzednio wymienione farbki. Dodatkowo ma pigment o nieco za dużej ziarnistości przez co nie da się położyć tak cienkiej warstwy farby jak np w przypadku Mr Metal Color Dark Iron. Dodatkowo nie jest aż tak ciemny jak Black Metale i żeby ta farbka miała jakikolwiek sens, trzeba ją mocno zwashować Nuln Oilem, albo innym czarnym washem. Ewentualnie możną nią zdrybrushować figurkę w czarnym podkładzie uzyskując mniej więcej taki efekt.



Formula P3 - Pig Iron.

Ta farbka ma chyba tyle samo plusów co minusów. Plusy są takie, że świetnie kryje (jak wszystkie w dzisiejszym zestawieniu) oraz bardzo ładnie się rozprowadza. Minusy to kolor oraz pojemniczek. Jeśli chodzi o kolor, to farba ta jest dla mnie za jasna, w dodatku jest trochę żółtawa, co nie do końca odpowiada mojej koncepcji malowania. Pojemniczek zaś w dosyć wkurzający sposób zbiera nadmiar farby, co prowadzi do urywania się zatyczki. Nie umiem też otworzyć farbki P3 bez uwalenia farbą kciuka co kilka razy kosztowało mnie masę poprawek na upapranym ludku! Lubię Pig Iron ze względu na jej właściwości, ale ten kolor zupełnie nie pasuje do mojej koncepcji malowania ludków. Wymaga sporej ilości washa.

A oto przykłady jej użycia:




Gdybym miał je jakoś uszeregować pod względem tego jak często po nie sięgam, to ranking wyglądałby tak:

1. Scale Color 75 - Black Metal
2. Mr Hobby - Black Metal
3. Formula P3 - Pig Iron
4. Mr Metal - Dark Iron
5. Citadel - Leadbealcher


Mam nadzieję, że komuś się przyda to moje zestawienie. Jeżeli znacie inne godne wypróbowania ciemne metaliki, to rad byłbym o nich przeczytać w komentarzach!