17.11.2017

Skirmishowanie z córką

Jak to zauważył Gervaz z Bitewniakowych Pograniczy młode pokolenie trzeba wdrażać od maleńkości. Zatem wdrażam.

Jakiś czas temu siadłem ponownie z córką do malowania ludków. Do tej pory pomagała mi tylko z niektórymi elementami figurki, albo ja na koniec wykańczałem ludka (tak jak tutaj), ale tym razem dałem jej gobasa w garść i powiedziałem, że może z nim zrobić co tylko chce. Pomagałem jej tylko wygrzebać właściwą farbkę i odpowiednio ją rozcieńczyć. Efekt widać na zdjęciach w postaci czerwonego gobaska, ale lepsze fotki jeszcze się pojawią na tym blogu.

Po skończonym malowaniu stwierdziłem, że możemy nim zagrać żeby sprawdzić jego możliwości bojowe. Młoda była wniebowzięta i strasznie się ucieszyła z całej akcji. Wyciągnąłem kilka makiet i fragment stołu i turlaliśmy sobie kostkami w uproszczoną wersję Skirmisha.

Bardzo szybko samo turlanie przestało jej wystarczać i zaczęła wymyślać scenariusze, na przykład że król squigów (na zdjęciu siedzi na tronie) ukrył w lesie skarb i gobasek musi znaleźć ten skarb, a wokół grasują paskudniki. Spędziliśmy w ten sposób dobrą godzinę. Bardzo jej się podobało, co dobrze rokuje na przyszłość. Wygląda na to, że będę miał z kim grać :-)





15.11.2017

I am the assassin!

Vindicare Assasin - snajper do armii kosmicznej husarii.







13.11.2017

Killa Kanz

Orkowych konwersji ciąg dalszy, tym razem są to killa kany zrobione z kinder jajek i bitsów wszelakich.

Fotki chyba nie do końca dobrze doświetlone, zresztą myślę powoli nad zmianą scenerii fotografii i robienie zdjęć "w terenie".

A oto lista użytych bitsów:
- nogi zrobiłem z nekrońskich tesla cannonów.
- włazy pochodzą z zestawu do dekoracji podstawek od GW
- rury wydechowe to rury wydechowe oraz opcjonalne karabiny maszynowe z orkowego samolotu
- rączka z meltami od dredka z Betrayal at Calth
- rączki z bronią do CC są z bitsów od meganobów
- blachy z przodu to błotnik od kataphrona oraz alternatywna blacka do orkowego samolotu
- antenki są od onager dunecrawlera

Pozytywnie zaskoczył mnie fakt, że kinder jajko łapało klej do plastiku. Zadowolony odstawiłem gotowe modele na półkę w oczekiwaniu na podkładowanie. Na drugi dzień znalazłem je z odpadniętymi bitsami :-) Okazało się, że jednak nie złapało ;-) Przykleiłem ponownie tym razem używając super glue.

Swoją drogą, chyba będę musiał się skupić na sklejaniu wyłącznie plastikowych ludzików, bo chyba pojawiła mi się alergia na super glue .... :(




11.11.2017

Tzaangor shaman

Obiecany zaległy tzaangorowy szaman na dysku. Trochę kolorowy zawrót głowy, ostatnio zwracam się bardziej w stronę stonowanych kolorków. No ale mortal woundy piechotą nie chadzają, więc nie ma co narzekać. Choć w sumie to chyba jest, bo ostatni raz w Sigmara grałem chyba jakoś w lutym... Nie ma co, czterdziestka pochłonęła mnie niemal całkowicie.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...