No to mamy zwieńczenie Karnawału czerwcowego. Tak każe obyczaj.
Dziś nie będzie fluffu ani historyjki. Jak chcecie historyjkę to idźcie do kina :)
No to mamy zwieńczenie Karnawału czerwcowego. Tak każe obyczaj.
Dziś nie będzie fluffu ani historyjki. Jak chcecie historyjkę to idźcie do kina :)
Din Djarin jest mandaloriańskim łowcą nagród, którego nie trzeba przedstawiać. Chłop z przenośną lodówką jest... chłopem z przenośną lodówką, w której chłodzi zimne browce dla Mando.
Na pierwszy rzut oka Tikka wygląda jak zwykła mieszkanka targowisk Zewnętrznych Rubieży. Większość ludzi popełnia ten błąd tylko raz.
Jest przedstawicielką gatunku Jawów, ale w przeciwieństwie do większości swoich pobratymców opuściła rodzinny klan na Tatooine i od lat podróżuje po galaktyce. Zajmuje się tym, co sama nazywa „logistyką okazji”, a co inni określają jako przemyt, paserstwo i handel informacjami.
Tikka nie jest wojowniczką. Nigdy nie nosi ciężkiej broni. Jej prawdziwą siłą jest sieć kontaktów obejmująca dziesiątki światów.
Jeśli gdzieś zaginął droid, kontener lub człowiek, istnieje spora szansa, że Tikka wie, gdzie go znaleźć.
Skrit i Daro poznali się w barze na stacji handlowej Kestrel Junction. Daro próbował sprzedać znalezione dane, a Skrit próbował ukraść nośnik z informacjami. Gdy okazało się, że obaj są ścigani przez tych samych ludzi, zawarli niechętny sojusz.
Skrit zapewnia kontakty, transport i broń. Daro potrafi odszyfrować znalezione dane. Razem uciekają przez Zewnętrzne Rubieże, próbując dotrzeć do tajemniczego magazynu Imperium, zanim zrobi to ktoś znacznie bardziej niebezpieczny. Żaden z nich nie marzy o ratowaniu galaktyki. Chcą tylko przeżyć kolejny dzień i zarobić tyle kredytów, by wreszcie przestać uciekać. To oczywiście sprawia, że galaktyka ma wobec nich zupełnie inne plany.
Skrit Vek jest Rodianinem z sektora Tammuz. Oficjalnie jest przewoźnikiem ładunków na trasach między górniczymi księżycami. Nieoficjalnie przemyca wszystko, czego lokalne władze nie chcą widzieć w swoich rejestrach. Mimo niewielkiego wzrostu i niepozornego wyglądu, Skrit ma reputację człowieka (a raczej obcego), który zawsze wychodzi cało z katastrof. Przeżył awarię hipernapędu, dwa abordaże piratów i wybuch reaktora na stacji rafineryjnej. Stąd jego przydomek – „Szczęściarz”.
Daro Pell jest technikiem atmosferycznym pracującym na kolonii Argus-9. Przez większość życia naprawiał generatory powietrza i oczyszczalnie wody. Nie jest żołnierzem, pilotem ani bohaterem. Przynajmniej tak było do czasu. Kilka miesięcy temu podczas rutynowego przeglądu odkrył zaszyfrowane transmisje pochodzące z opuszczonej placówki badawczej z czasów Imperium. Dane wskazywały na istnienie ukrytego magazynu zawierającego eksperymentalną technologię wojskową. Od tamtej chwili ścigają go łowcy nagród, agenci korporacyjni i przestępcy, którzy chcą zdobyć współrzędne magazynu.
Keth Varr i Drokk Nib prowadzą niewielką siatkę informatorów na stacji kosmicznej Drydock-17, ukrytej w pasie asteroid. Keth zdobywa sekrety, Drokk zapewnia sprzęt i transport. Razem sprzedają informacje temu, kto zapłaci najwięcej.
Obecnie są w posiadaniu fragmentu mapy prowadzącej do zaginionego skarbca z czasów Dartha Revana. Nie wiedzą jednak, że ich tropem podąża zarówno grupa łowców nagród, jak i tajemniczy kultysta Sithów przekonany, że skarbiec zawiera starożytny holokron.
Keth Varr to były agent wywiadu Imperium, który podczas upadku Drugiej Gwiazdy Śmierci zniknął bez śladu. Przez lata pracował jako pośrednik między kartelami Huttów, syndykatami pirackimi i lokalnymi władzami planet z Zewnętrznych Rubieży.
Keth rzadko pokazuje twarz i jeszcze rzadziej wyciąga broń. Jego największą bronią są informacje. Plotki głoszą, że posiada fragmenty archiwów imperialnego wywiadu zawierające dane o ukrytych składach broni, zapomnianych bazach oraz tożsamościach dawnych agentów.
Mówi spokojnym, niemal monotonnym głosem, zawsze wie więcej, niż powinien. Nosi cybernetyczną protezę lewej dłoni ukrytą pod rękawem.
Drokk Nib to stary Ugnaught pochodzący z kolonii stoczniowej na planecie Bespin. Przez większość życia był mechanikiem statków kosmicznych, ale po utracie warsztatu podczas wojny zajął się przemytem części zamiennych i nielegalną modyfikacją droidów.
Drokk wygląda niepozornie, lecz jest niezwykle niebezpieczny. Potrafi złożyć działający hipernapęd z części znalezionych na złomowisku i równie sprawnie skonstruować bombę z wyposażenia kuchni okrętowej.