Do dwóch genokultowych oddziałów dołączyło autko, magos, akolici i hybrydy. I to by było na tyle jeśli chodzi o uniwersum 40k. Nadchodzi seria postów z zupełnie innej gry...
18.02.2026
5.02.2026
Inquisition Kill Team
Lubię takie bardziej cywilne czterdziestkowe ludziki, bliżej im trochę do erpega niż do wielkoskalowego bitewniaka. Kogo tu nie ma, mamy assasyna, serwitora z ciężką bronią, skrybę, zelotę i całą rzeszę akolitów inkwizycyjnych.
29.01.2026
24.01.2026
Genokultyści
Mam trochę duży rozjazd między tym co aktualnie maziam, a tym co wrzucam. Według daty, zrobiłem te zdjęcia w Wigilię, miesiąc temu. W międzyczasie już domalowałem do nich autko, a tu muszę się chwalić zaledwie dwudziestką piechoty :)
19.01.2026
Pretorianie
W ramach wyciągania starych ludków z kupki wstydu - neopretorianie. Zrobieni z plastikowych monopose cadian (sprzedawanych po 5 w zestawie). Do tego przyszły żywiczne główki zakupione gdzieś w internecie.
Teraz doczekali się pędzla i są gotowi odpierać ataki przeważających sił dzikusów. Znaczy orków.
Lieutenant Gonville Bromhead: Sixty! We dropped at least 60, wouldn't you say?
Adendorff: That leaves only 3,940.
18.01.2026
Elucidian Farstriders
Przyszła pora domalować pozostałe modele z jednego z najciekawszych zestawów wydanych przez GW.
Ekipa rogue traderki Elucji Vhane jest już w komplecie.
Za wiki:
17.01.2026
13.01.2026
Thousand sons
Tysiąc synów w malowaniu przedherezyjnym. Zacząłem ich malować jeszcze w 2017? Jak wyszedł stary Kill Team. Udało się wtedy nawet nimi pograć. Miotacze ognia siały niezłe zniszczenie. Jednakże druga połowa oddziału czekała smutno aż do teraz, a teraz nadszedł czas aby ich dokończyć. No więc dokończyłem i prezentują się tak.
12.01.2026
Sisters of Battle
Udało mi się w końcu pomalować pierwsze dwa oddziały sióstr. Przy okazji, pomalowałem dwa walające się rhinoski (jeden plastikowy a drugi drukowany) w kolory inkwizycji.
10.01.2026
Tempestus Scions
Ostatnio tyle maluję, że znowu nie mam czasu wrzucać postów na bloga :-)
Dzisiaj coś, co gniło w walizce niedomalowane przez prawie dekadę. Dziesiątka Tempestus Scions, czyli takie siły specjalne MSW w rzeczywistości Warhammera. Brakuje mi tylko Tauroxa do nich, ale może niedługo...
26.12.2025
11.12.2025
Primaris Ultramarines
Space marines ze startera do 40k. Zrobieni jako mały side project. Nie jest to armia którą planuję jakoś specjalnie rozwijać. Będą miłym uzupełnieniem do moich Primaris Blood Ravens.
27.11.2025
Blood Ravens
W końcu, po latach zalegania w kartonie zmusiłem się do domalowania mojej małej armii Blood Ravens.
I na deser wersja ze stosownym dźwiękiem:
15.11.2025
Tyranidzkie tereny
Jako, że pojawiły się u mnie tyranidy, trzeba było pomyśleć o jakiś elementach terenów świadczących o inwazji roju. No to sobie wydrukowałem takie dwie macki na filamencie. Pach, pach, szybkie malowanko i wyszło jako tako, czyli tak jak lubię. Można będzie niedługo odgrywać scenariusze nawiązujące do starć kapitana Titusa z gry Space Marine 2.
1.04.2025
Elucidian Starstriders
Kupiłem ich jak tylko wyszli i do dzisiaj kitrałem w szufladzie. To chyba z 7 lat jak nie lepiej, a mnie się wydaje że może rok albo dwa. Tempus fugit.
Same modele bardzo mi się spodobały. Mam zamiar używać ich jako kosmicznej załogi do Stargrave.
26.11.2024
Kosmiczne krasnale - Leagues of Votann
Kiedy GW wypuściło na nowo kosmicznych krasnali do ich flagowego produktu, warhammera 40k długo nie czekałem i od razu kupiłem mały starter do tej frakcji. Różnią się oni dość mocno w styliste od krasnali z Necromundy (czyli od właściwych Squatów), ale mnie ta stylistyka mocno przypadła do gustu. Nawiązuje klimatami do lat 90' czyli do misji NASA, zestawów lego w kosmosie itp. Dla mnie miodzio.
Dodatkowo ktoś odkrył, że schematy kolorystyczne Votannów są inspirowane różnymi markami elektronarzędzi, więc już od razu wiedział że moich pomaluję w barwy mojej ulubionej Makity :)
Starter udało mi się skleić i pomalować w bazowe kolorki dość szybko, ale potem zapał spadł i karzełki smutno czekały w szufladzie na lepsze czasy. Lepsze czasy nadeszły. Dokupiłem im autko, dodrukowałem kolegów i inne autka i w ten sposób udało się zamknąć projekt (chyba na 1000 punktów, ale pewności nie mam bo już dawno nie grałem w 40k).