05.03.2015

Deamon Slayer

Ten wesoły pokurcz to jedna z figurek na które chorowałem odkąd sięgam pamięcią. Pamiętam, że po raz pierwszy zobaczyłem go na grafikach umieszczonych w podręczniku i na pudełku do Warhammera Questa. To była niemalże miłość od pierwszego wejrzenia :-) Tym niemniej jakoś nigdy nie pojawiła się myśl, co by się w ten model zaopatrzeć... do czasu :-)

W końcu udało mi się go upolować za w miarę rozsądną cenę (patrząc na moje ostatnie zakupy aukcyjne).

Niniejszym zamieszczam efekty malowania.






7 komentarzy:

  1. W końcu wróciłeś do fantasy :p Świetny model, malowanie też świetne. Z resztą Pogromcy są tak wdzięcznymi w malowaniu figurkami, że każdy wygląda świetnie. Może kiedyś pomaluje też swojego...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ludek fajny bardzo! Malowanie kozackie! Miałem go kieedyś ale opchnąłem :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny. To mój ulubiony model slayera z GW.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały krasnolud :) Ruda broda jest, rudy irokez zaliczony, wielki topór jest no i dziarska mina krasnala jest. Zaprawdę powiadam ci Maniex - świetna robota.

    OdpowiedzUsuń
  5. Masterclass, Panie :) Topór i podejrzliwe oko rewelacyjne. Jedno, co bym zmienił, to podkolorowanie kamyczka z czwartego zdjęcia na wzór tych z drugiej strony modelu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czwartego zdjęcia? Czy to jakiś rebus ;-) ? Tak czy siak, wszystkie kamyczki są pokolorowane tak samo... z grubsza ;-)

      Usuń