18.08.2009

Imperialni Landsknechci

Imperium posiada dwa rodzaje podstawowych wojsk walczących wręcz. Do utrzymywania linii służy piechota, wystawiana w dużej liczbie i z detachmentami strzelców lub halabardników. Zaś do przełamywania wrogich linii, idealna jest ciężka jazda. Istnieje jednak formacja, którą z powodzeniem można zastosować do jednego i drugiego. Greatswordzi.

Solidny pancerz, stubborn i ciężka broń dwuręczna. Czy można chcieć więcej? Można, i wtedy należy dorzucić kapelana z Armour of Meteroic Iron :)

Niestety greatswordzi nie są przysłowiowym samograjem i należy ich wykorzystywać wyłącznie jako elitę wspierającą zwykłe pułki piechoty. Podstawą w Imperium jest i zawsze będzie zachowanie szyku, więc należy też zabezpieczyć się przed atakiem z flanki.

Powyższy regiment został pomalowany w barwy Bögenhafen. Dodatkowo w jego szeregach walczy krasnoludzki obywatel (malowanie jeszcze nie skończone).

Ta ciężkozbrojna piechota budzi lęk w sercach wszystkich wrogów Imperium.

17.08.2009

Stratują nas, Panie!

Ciężka jazda. Trzon każdej średniowiecznej armii, której wartość bojowa spadła nieco w epoce prochu, halabardy, pik i szwajcarskich czworoboków.

W WFB ludzie dysponują dwoma formacjami ciężkiej jazdy. Pierwsza to rycerze bretońscy, druga zaś to konni zakonnicy Świętego Imperium Tileańskiego Narodu Reiklandzkiego ;)
Różnice między tymi dwiema jednostkami w wielkim skrócie sprowadzają się do tego, że bretończycy znają formację lancy (ataki wypłaca pierwszy szereg + ludkowie po bokach, a pełny szereg to 3 konnych), imperialna jazda za to ma lepszy pancerz i broń dwuręczną w opcji.

Brzmi nieźle, aczkolwiek ile razy nie wystawię ciężkiej jazdy przeciw Bretonii, dostają niezłe cięgi :)
Tym niemniej lubię klimat tego oddziału i co jakiś czas będzie się pojawiał na polu bitwy (choćby w roli magnesu).


P.S.
Sztandar wykonał niejaki Koyoth :)