Warhammer Fantasy Battles 7. edycja na komputerze. Wracamy do Starego Świata!
Pamiętacie klasyczne WFB? Tworzę komputerową adaptację siódmej edycji i zapraszam Was do rozegrania kilku bitew!
Szarża kawalerii w odsłoniętą flankę. Krasnoludy trzymające linię mimo przeważających sił wroga. Orki, które w najważniejszym momencie bitwy postanawiają pokłócić się między sobą. I ten jeden, fatalny test paniki, po którym cały misternie przygotowany plan idzie w diabły.
Jeśli graliście kiedyś w Warhammer Fantasy Battle, doskonale wiecie, o czym mówię.
Od pewnego czasu pracuję nad własną, komputerową adaptacją Warhammer Fantasy Battle 7. edycji. I chciałbym zaprosić Was do zagrania!
Po co komputerowy WFB?
Zawsze lubiłem w Warhammerze to, że był czymś więcej niż porównywaniem statystyk i rzucaniem garścią kostek.
Liczyło się ustawienie regimentów, kontrolowanie flanek, przewidywanie szarż przeciwnika i umiejętne wykorzystanie terenu. Czasem wygrywało się bitwę jeszcze przed pierwszym starciem, odpowiednio manewrując oddziałami. A czasem jeden nieudany rzut potrafił wszystko zmienić.
Chciałem przenieść właśnie to doświadczenie na komputer.
Nie tworzyć kolejnego RTS-a w świecie Warhammera ani uproszczonej gry strategicznej, ale możliwie wiernie odtworzyć zasady klasycznego bitewniaka.
Z regimentami ustawionymi w szeregach, kołowaniem, szarżami, ucieczkami, pościgami, testami psychologii i wszystkimi tymi mechanikami, które pamiętamy z siódmej edycji.
Tyle że bez konieczności rozstawiania stołu, wyciągania figurek, odmierzania każdego ruchu miarką i przeglądania podręcznika co kilka minut.
Komputer pilnuje zasad, wykonuje obliczenia i rozstrzyga rzuty. My możemy skupić się na dowodzeniu armią.
Co znajdziecie w grze?
Projekt jest cały czas rozwijany, ale jego fundamentem jest już silnik bitewny odtwarzający mechanikę WFB.
Implementuję między innymi:
Klasyczny ruch regimentów, wraz z obrotami, kołowaniem i reformowaniem szyków.
Szarże i manewrowanie, z uwzględnieniem zasięgów, kierunków ataku, geometrii oddziałów i kontaktu podstawek.
Walkę wręcz, w której liczą się nie tylko statystyki wojowników, ale też szyki, szeregi i ataki na flanki.
Psychologię, panikę, strach, terror, ucieczki, pościgi i zbieranie rozbitych oddziałów.
Zasady specjalne armii, bo Orki bez animozji nie byłyby przecież Orkami!
Tworzenie rozpisek, dobieranie jednostek i budowanie armii na określoną liczbę punktów.
W projekcie zaimplementowałem do tej pory: Imperium, Krasnoludy, Orki i Gobliny, Mroczne Elfy, Bretonnię, Wysokie Elfy, Wojowników Chaosu, Wampiry, Ogry oraz Krasnoludy Chaosu. (Choć pewnie część z nich ma jeszcze jakieś niewykryte bugi)
Chcę, żeby rozgrywka przypominała prawdziwą partię WFB, a nie tylko grę komputerową wykorzystującą podobne jednostki.
Dlaczego siódma edycja?
Bo właśnie ten Warhammer chciałbym znów zobaczyć na stole, nawet jeśli tym razem stół będzie wirtualny.
W siódmej edycji geometria pola bitwy miała ogromne znaczenie. Dobry manewr potrafił dać przewagę nad silniejszym przeciwnikiem, a źle ustawiony regiment mógł stać się łatwym celem. Uwielbiałem ten moment, kiedy przez kilka tur przygotowywało się kombinację szarż, żeby w końcu uderzyć przeciwnika z dwóch stron.
Albo kiedy niewielki oddział skutecznie blokował znacznie silniejszą jednostkę, kupując reszcie armii czas na wykonanie decydującego manewru.
Takie sytuacje chciałbym odtworzyć.
Nie zamierzam wygładzać mechaniki i usuwać charakterystycznych elementów tylko po to, żeby gra była prostsza. To ma być WFB 7 edycja, ze wszystkimi jej taktycznymi możliwościami, niespodziankami i nieprzewidywalnością.
Rozstawcie regimenty i spróbujcie swoich sił!
Najważniejsze jest jednak to, że nie chcę rozwijać tego projektu wyłącznie dla siebie. Na ten moment mam już kilku zawodników którzy wciągnęli się w granie, testowanie i przesyłanie mi feedbacku, ale przyszedł moment, żeby się podzielić linkiem do pobrania z szerszym gronem.
Jeśli macie sentyment do siódmej edycji, pamiętacie swoje dawne armie albo od lat nie mieliście okazji rozegrać klasycznej bitwy WFB, być może jest to dobry pretekst, żeby znów wrócić do Starego Świata.
Jestem szczególnie ciekaw, czy udało mi się zachować klimat oryginału. Czy manewrowanie regimentami daje podobną satysfakcję? Czy szarże wymagają podobnego planowania? Czy bitwy przypominają te, które pamiętacie z figurkowego Warhammera?
A może podczas rozgrywki przypomnicie sobie jakieś szczególnie absurdalne sytuacje z dawnych bitew? Historie o bohaterach, którzy uciekli przed goblinami, albo oddziałach, które przetrwały coś absolutnie niemożliwego?
Takich opowieści dawno nie widziała ta blogosfera.
Projekt nadal się rozwija
Nie jest to jeszcze kompletna, dopracowana gra obejmująca wszystkie armie i każdą zasadę z podręczników.
Niektóre elementy wymagają dalszej pracy, inne będą stopniowo rozbudowywane. Cały czas dodaję kolejne mechaniki, usprawniam działanie silnika i rozwijam dostępne frakcje.
Ale nie chcę czekać na jakiś odległy moment, w którym wszystko będzie idealne, zanim pokażę projekt innym miłośnikom WFB. Wręcz przeciwnie, chciałbym, żeby gra zaczęła żyć własnym życiem i żeby inni gracze mogli już teraz sprawdzić, jak wygląda powrót do siódmej edycji w wersji komputerowej.
Stary Świat czeka na generałów!
Jeśli tęsknicie za klasycznym Warhammer Fantasy Battles, zapraszam do zabawy.
Przygotujcie rozpiskę, wybierzcie armię, ruszcie regimentami i przekonajcie się, czy Wasze dawne taktyki nadal działają.
A po bitwie wróćcie i napiszcie, jak Wam się grało.
Może uda się przy okazji zebrać małą społeczność starych generałów, którzy nadal pamiętają, że dobrze wykonana szarża na flankę potrafi być piękniejsza niż najbardziej efektowna animacja w nowoczesnych strategiach.
Kto ma ochotę wrócić na pola bitew Starego Świata?
Link do pobrania najnowszego builda gry:
Poniżej na zachętę kilka screenów z gry:
Do zobaczenia po drugiej stronie stołu!
Jest to nieoficjalny projekt fanowski, niezwiązany z Games Workshop ani przez tę firmę zatwierdzony.






