5.09.2024

Blood Angels - 2nd edition 40k

 Stare modele Blood Angels zachwycały mnie odkąd pierwszy raz je zobaczyłem w gazetkach reklamowych GW z lat 90. Ostre kolory, fajnie kontrastujące z ich orczymi adwersarzami, a do tego mieli dedykowaną fabkę nazwaną Blood Angels Red. Skoro zasługiwali na swoją własną farbkę musieli być naprawdę tego warci.

Kilka lat temu zacząłem mozolnie kolekcjonować i malować retro space marines, jednakże w początkowej fazie skupiłem się na Ultramarines. Projekt wylądował po pewnym czasie w szufladzie i tak gnił aż do teraz.

Ostatnio do odgrzebania go zainspirowany zostałem przez Toma z Zirrian Fest - Zirrian Paints.

Uznałem że Ultramarines zasługują na zacnych sojuszników w postaci Blood Angels.











To oczywiście nie koniec armii. W trakcie malowania jest drednot, w planach mam też motorki oraz death company.

4.09.2024

Najemnicy hescy

Hescy najemnicy to dzielni niemieccy żołnierze, którzy pomagali anglikom w pacyfikowaniu powstania w ich amerykańskich koloniach. No może nie tacy dzielni bo dostawali regularny oklep od Waszyngtona i spółki.

Tak czy siak, ludki malowane z myślą o Muskets & Tomahawks. Zieloni to jegrzy, niebiescy zaś to muszkieterowie. Ludki to druki od Madoxa.






3.09.2024

Stwory i NPCe

 Zainspirowany filmikami od Peachyego postanowiłem zorganizować sobie trochę ludków, które pełniłyby rolę npców i przeciwników do grania w Silver Bayonet. Podręcznik do tej gry mam od 2 lat i do tej pory nie udało się ani razu zagrać.

Kilka godzin przeglądania STLi zaowocowało wydrukowaniem wystarczającej liczby stworków na potrzeby rozpoczęcia kampanii. Niektóre ze stworów przydadzą się też do kampanii Rangers of Shadowdeep.

















1.09.2024

Domki dla Mishimy

 Od dłuższego czasu chodziło mi po głowie wyprodukowanie terenów z uwzględnieniem potrzeb Mishimy do Warzone. Dodatkowo jeszcze doszła inspiracja po obejrzeniu nowego serialu Shogun. Przyznam że spędziłem sporo czasu na szukaniu stli japońskich domków, a ostatnio udało mi się znaleźć ciekawe tereny sci-fi w klimacie dalekowschodnim. Długo nie myśląc puściłem dwa na próbę na drukarkę filamentową i na szybko pomalowałem aerografem. Być może ciut przesadziłem z obiciami biorąc pod uwagę jak bardzo japończycy dbają o porządek i czystość, ale trudno. Mroczny świat przyszłości rządzi się swoimi prawami.

Tak czy siak, efekt końcowy uważam za udany, muszę tylko domówić ze dwie rolki PLA i dodrukuję kilka podobnych.