Tego posta nie spodziewał się nikt, łącznie ze mną. Robiąc fotki grupowe moich anglosasów zeszłego lata wyciągnąłem też wikingów. Nawet zrobiłem im zdjęcia, tylko potem zapomniałem ich wrzucić tu na bloga. Co się odwlecze, to nie uciecze. Oto wikingowie. Zdecydowana wiekszość malowana wieki temu, ale jest tam kilku nowszych wojów od Medbury.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz