14.06.2016

Kolejny halabardnik

Następny halabardnik. Dość podobny do poprzedniego. Ten był już częściowo pomalowany wieki temu, ale musiałem mu jeszcze wykończyć niedomalowane fragmenty.




10 komentarzy:

  1. Albo mi się wydaję, albo coraz lepiej Ci ich ubrania wychodzą =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na każdym ubranko jest malowane nieco inaczej :-) Niektórzy byli rozpoczęci dawno temu i teraz ich wykańczam tylko.

      Usuń
  2. Malowanie spoko. Ale linie podziału rażą w oczy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, aby je usunąć musiałbym zmyć całego ludka najpierw, a czterdziestu halabardników to raczej speedowy projekt. W trzecim rzędzie nie będzie widać linii ;-)

      Usuń
  3. Bardzo fajny. Halabarda taka wypasiona w oryginale była? Ale zaraz, zaraz, żołnierz Imperium bez trzewików chodzi? Nie dziwne, że Imperium upadło;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obuwie w piechocie lubi się rozwalać, szczególnie po wielusetkilometrowych marszach. Pamiętasz saperki Franka Dolasa? Nie bez przyczyny były cenniejsze niż pistolet i pas :-) (mimo, że to komedia)

      Usuń
  4. Czy ona ma wąs?! Wygląda jak Leclerc z Alo!Alo! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...