niedziela, 14 lutego 2016

Jan z Legnicy i jego poczet

Dziś fotki grupowe Jana i jego pocztu. W planach jest jeszcze 2 kuszników i 4 pieszych zbrojnych oraz 5 ciężkozbrojnych jeźdźców - dwóch małopolskich rycerzy oraz trzech braci zakonnych.





sobota, 13 lutego 2016

Unboxing - M8/M20 Italeri

Greyhounda kupiłem 2 miesiące temu, więc wypadałoby w końcu zrobić unboxing.

W końcu miłośnicy pojazdów opancerzonych USA doczekali się czegoś w skali 1:56, czyli ulubionej skali graczy w Bolt Action :-) Zestaw od Italeri pozwala nam na złożenie zwiadowczego pojazdu w wersji M8 z działkiem i karabinem maszynowym lub w wersji M20 - z samym karabinem.

Mimo, że M20 jest jakiś taki zgrabniejszy, to jednak w grze dużo bardziej przydatny będzie wariant M8 i taki właśnie mam zamiar skleić.

Sam zestaw to typowe Italeri i nie ma tu niespodzianek. No może koła mile zaskakują, bo są zrobione nieco lepiej niż w Pumie. Wszystkie części świetnie pasują do siebie, a klejenie to czysta przyjemność. Liczba WTFów na sekundę przy klejeniu tego modelu wynosi 0 :-) 

I co jeszcze dla mnie ważne - mamy kierowcę! :-) Choć przydałby się też strzelec km-u.







piątek, 12 lutego 2016

Jan z Legnicy

Jan z Legnicy jest zapomnianym przez kroniki synem Henryka Pobożnego. Prowadził żywot hulaszczy i swawolny trwoniąc bogactwo na lewo i prawo. Razu pewnego, kiedy oddawał się uciechom doczesnym o mało nie przypłacił tego życiem. W pijackim amoku runął przez okno wieży zamkowej na dziedziniec, a od niechybnej śmierci uratowała go sterta siana. On jednak przypisał to cudowne ocalenie interwencji Matki Boskiej i postanowił odkupić swe grzechy poprzez wyprawę do Ziemi Świętej.









czwartek, 11 lutego 2016

Oldskulowy ork dobosz

Dziś zamieszczam fotki dobosza oddziału moich staroszkolnych orasów. Orki w kolczudze to jest to co lubię. Nie mogę wybaczyć GW, że od 6 edycji zabrało im kolczugi i dało w to miejsce zbroje ze skóry :(






środa, 10 lutego 2016

Bij saracena!

Ostatnich dwóch wojaków ze zbrojnej drużyny konnych kuszników Jana z Legnicy.

Podstawki w tym oddziale zrobiłem w lekko eksperymentalny sposób. Na swoją standardową Maniexową podstawkę nałożyłem wymieszany gips modelarski z washem Fresh Mud od MIGa.
Jako że mikstura była testowana przeze mnie po raz pierwszy, całość wyszła trochę za jasna - ewidentnie dodałem za mało washa.




wtorek, 9 lutego 2016

Jak kleić plastik?

Ostatnio nauczyłem się jak kleić plastik :-)

Jak kleić plastik, to tylko klejem Mr. Hobby. Kropka.

No ale zacznijmy od początku. Jakiś czas temu nawiedziłem sklep modelarski celem zakupu kleju. Jako, że do tej pory byłem fanem kleju z igłą od Wamodu (ma dołączony wycior, dzięki czemu igła się nie zapycha) poprosiłem o rzeczony klej. Sprzedawca jednak postanowił pokazać mi coś nowego.

Jak wszyscy dobrze wiemy proces klejenia wygląda tak, że smarujemy obie (lub jedną) klejone części klejem a następnie je przykładamy do siebie i mamy sklejony element. Czyż nie?
Tak, tylko że w większości wypadków dajemy tego kleju za dużo. Klej nam ładnie wypływa zalewając sąsiadujące elementy a może i nawet palec. Jeśli się nie zorientujemy to lada chwila palec wyląduje na jakimś elemencie typu twarz doprowadzając do jego rozpuszczenia.

Co możemy zrobić żeby tego uniknąć? Użyć kleju Mr Hobby. Jak? Postaram się to omówić w kilku krokach.

Tak wygląda nasz nowy klej. Ma zakrętkę i pędzelek. Zaletą pędzelka jest fakt, że trzyma punkt (w odróżnieniu od produktów konkurencji).


Mamy tutaj dwie części, które chcemy skleić, a które właśnie ładnie oczyściliśmy z nadlewek :-)


Składamy części razem (na sucho).


Smarujemy klejem po linii styku obu łączonych elementów. Sic!


Klej nam wnika ładnie w szczelinę tworząc mocne wiązanie, zaś jego nadmiar zwyczajnie... odparowuje!


Ładnie? Ładnie :-)

P.S.

Klejenie w sposób tradycyjny przy użyciu tego kleju się średnio sprawdza. Odparowuje zanim połączymy obie części razem.

poniedziałek, 8 lutego 2016

Art Of Warhammer - Mark Gibbons - Część 9 - Bretonnia

Dziś ostatni odcinek przygód w Starym Świecie z Markiem Gibbonsem w roli przewodnika.

Mamy tu trzy bretońskie obrazki.

Bardzo klimatyczny i mroczny (!) Green Knight.


Równie klimatyczna Morgiana Le Fay.


I mocno gibbonsowy squire.


Konec. :-)


A wam, który obrazek Gibbonsa najbardziej przypadł do gustu z całej serii?


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...