21.02.2018

Battle Report - Warhammer Fantasy Battle 6th - Vampire Counts vs Chaos Warriors

Bitwy z Dominigiem z Kostki Domina nie mogłem się doczekać już od dawna. Znamy się z planszóweczki od kilku lat a póki co udało nam się zagrać wyłącznie w Bolta i to jednorazowo po tej samej stronie stołu. Byliśmy też razem na turnieju Warheima, ale do tej pory nie miałem okazji stanąć twarzą w twarz z jego wojskami. Kiedy usłyszał że planujemy grać w starą edycją Warhammera nie musiałem go dwa razy namawiać i pojawił się razem ze swoją piękną armią chaosu!

Pierwsza rzecz jaką zrobiliśmy to była redukcja liczby elementów terenu na stole, co by sobie ułatwić manewrowanie regimentami. Tak wyglądała moja strefa rozstawienia.


20.02.2018

Battle Report - WFB 6th - Vampire Counts vs Dwarfs & Bretonnia

Stało się niewiarygodne. Zagrałem w WFB :-)

W wyniku rozmów podczas grania we Frostgrave z Mirkiem z bloga tancreddebeauville.wordpress.com  zebraliśmy się do zagrania w szóstą edycję Warhammera Fantasy Battle. W międzyczasie udało się jeszcze dokoptować Rafała i jego krasnoludy z bloga Barak Varr.

Ja postanowiłem wyciągnąć z gablotki moje wampiry, którymi do tej pory grywałem co najwyżej w Clasha. Zagraliśmy na zimowym stole wykonanym przez Generała z bloga Wroc War.

Zatem naprzeciw siebie stanęły armie Vampire Counts, oraz sojusz krasnoludów z Bretonnią.


16.02.2018

Orks vs Deathwatch

W odmętach dyskowych zapodziały mi się fotki z bitwy stoczonej przeciw Deathwatchowi Generała.

Był to chrzest ognia moich pancernych orków.

Po prawej stronie widzimy rozstawienie moich orasów. Grotowe tanki, killa kany a niżej wielki czoug (z wkładką meganobów i big meka z kustom force fieldem).

Po drugiej stronie stanęli deatchwatche. Oddział piechoty wspierany przez dredka, razorbacka i latajkę.

14.02.2018

Age of Sigmar - Khorne vs Ironjawz

Dudzio robi się ostatnio moim regularnym współgraczem. Cóż, gra mi się z nim wyjątkowo dobrze, toteż nie może się on opędzić od mojego towarzystwa ;-) Ostatnio udało mi się namówić go na partyjkę Age Of Sigmar. Dla mnie było to odświeżające doświadczenie po roku z czterdziestką. Paweł natomiast miał nieudane podejście do Sigmara. Zakupił sobie armię Death, po czym całą wyprzedał w związku z tym, że słabe było wsparcie dla niej. Tak czy siak udało mi się namówić go na grę. Dostał moich Khorników, ja zaś zagrałem Ironjawsami. Zagraliśmy sobie Open Play nie tylko bez liczenia punktów, ale nawet bez liczenia Woundów. To mój ulubiony rodzaj gry.


 Obie armie rozstawiły się naprzeciw siebie.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...