środa, 4 maja 2016

Speedpaintowe skavenki

Pierwszych trzech szczuroludzi w speed paincie.



Malowanie wyglądało następująco:
1. Biały podkład na całość.
2. Czarny wash na całość.
/* Na tym etapie miałem coś w rodzaju pre-shadingu */
3. Charred Brown z aerografu na całość.
4. Leather Brown od góry pod kątem dla podstawowych rozjaśnień.
5. Dwarf Flesh na ryjki, ogonki i łapki, z aerografu.
6. Pale Flesh również na na powyższe, ale delikatnie - w roli rozjaśnienia, z aerografu.
/* na tym etapie odłożyłem aero do mycia */
7. Scale75 Black Metal na metalowe części.
8. Wash z Agrax Earthshade na całość figurki.
/* tutaj odłożyłem wszystkie ludki na bok do wyschnięcia washa */
9. Na metalowe elementy nałożyłem pigment w kolorze rdzy rozrobiony z wódką.
10. Tarcze pomalowałem osobno - Charred Brown z aero, a następnie wash z Agraxa i trochę rdzy z pigmentu.
11. Emblematy na tarczy pomalowałem ciemnozielonym kolorem z aero, a następnie rozjaśniłem scorpic greenem również z aero.
12. Przykleiłem emblematy do tarcz, a tarcze do skavenów.

W ten sposób 20 skavenów pomalowałem w godzinę, a następną godzinę kolejnego wieczoru zajęły mi tarcze i podstawki.



wtorek, 3 maja 2016

Unboxing - Orrukowe Bodące Chrumkacze

Gore-Gruntas (czyli Bodące Chrumkacze) to ciężka jazda Żelaznoszczękich (Ironjawz - czyli dawnych Black Orków). Bodące chrumkacze to wielkie stwory przypominające nieco dziki. Wiemy o nich tylko tyle, że lubią chrumkać i bóść swoich przeciwników przy pomocy kłów i innych rogatych wypustek na swoich głowach. No może wiadomo i o nich coś więcej, ale ja jeszcze nie miałem w łapkach army booka :-)

Tradycyjnie jak to w przypadku Ironjawz mamy tu do czynienia z żółtym schematem kolorystycznym, który mi nijak do nich nie pasuje. Spotkałem się jednak ostatnio z ciekawą opinią, że takie kolory są niczym pszczoły czy osy w świecie zwierząt - nie podchodź bo mam czym się odgryźć. Muszę przyznać, że coś w tym jest, choć moje Orruki dostaną pancerz w kolorze surowego metalu.

Co mamy w środku? Trzech jeźdźców świnek. Przy 210zł za pudło wychodzi po 70zł za stwora. Dramatu nie ma, choć jest zauważalnie drożej niż na przykład za Demigryfy. Jest przy tym znacznie taniej niż za Varanguardów.


Czempionowi w czerwonym malowaniu zaprezentowanym z tyłu pudełka zdecydowanie lepiej.


W środku wita nas ładna i kolorowa instrukcja.





Przejdźmy do samych figurek. Zestaw pozwala nam złożyć 3 różnych jeźdźców uzbrojonych w chopasy albo włócznie. Do tego jednego z nich możemy złożyć w opcji czempiona co daje nam 8 różnych możliwych buildów.

Jeśli chodzi o kawałki, to jest dość ciekawie, bo jeździec jest odlany razem z dzikiem w każdym przypadku, więc nie da się ich zamienić. Same różnią się od siebie pozami i detalami oraz konfiguracją kłów i zębów. Co do rzeźby dzików, uważam że nie jest ona zła. Przypomina mi trochę stwory z Ogre Kingdoms, negatywne wrażenie bierze się moim zdaniem głównie ze sposobu w jaki zostały pomalowane (silnie oddzielone kolorystycznie poszczególne części ciała).

Jeśli chodzi o alternatywne bitsy to podobnie jak w przypadku Brutali są to alternatywne głowy, rączki z bronią i dekoratory naramienników.





Dołączone podstawki są dość duże, 90x50mm - takie same jak od Korgoratha.


poniedziałek, 2 maja 2016

Unboxing - Orruk Brutes

Kolejne pudło Ironjawz i.... kolejny fatalny i nie klimatyczny schemat kolorystyczny.

Słowo wyjaśnienia, co to są Ironjawz. Jest to pod-frakcja zielonoskórych zbudowana na bazie starych Black Orków. Składa się z rzeczony starych Black Orków (w ohydnych żółtych zbrojach), nieco większych Brutes (odpowiednik Nobów z 40k) oraz z jeszcze większych MegaBossów (jednego z nich zaprezentowałem wczoraj).

Ogólne założenia u Ironjawz to dużo blachy, ciężka broń i brak broni zasięgowej. Przejdźmy do zawartości.


Na odwrocie pudełka Orruki pomalowane w schemat zbliżony do starych Black Orków. Wyglądają dużo mniej futurystycznie, prawda?


A teraz pewne novum. Kolorowa instrukcja! Yaaaay!


Pudełko pozwala nam złożyć ludki w 2 wariantach. Z ciężką bronią drzewcową albo z dwoma chopasami. Do tego mamy specjalistę z ultra chopasem, który jest po prostu cudowny. Poziom orczości przekracza wszelkie znane normy :-)

Same oraski są dość potężne. Wielkościowo są porównywalne z terminatorami albo ze Stormcastami.










A teraz sekcja Q&A ;-)

Q: Ile nadmiarowych części, główek, jak to się nadaje to konwersji? 
A: Są 3 nadmiarowe główki. W każdym możliwym buildzie jest jedna dodatkowa opcja rączek. Są też nadmiarowe "dekoratory" naramienników (te takie kości, noże itp). Mając do dyspozycji kilka pudełek możemy złożyć 5 różnych halabardników, 5 różnych choppa-boyzów, 2 różnych czempionów. Główki spokojnie nadają się do zastosowania w innych figurkach. Broń można podmienić chyba tylko poprzez podmiankę dłoni. Łączenia elementów nie są płaskie tylko trójwymiarowe, więc stosowanie ich niezgodnie z instrukcją wymaga GS-u.


Q: Czy kończyny i inne części są wymienne między korpusami, czy to bardziej pięć rzeźb w kawałkach? 
A: Jest to pięć rzeźb w kawałkach z alternatywami. Od kilku lat nie widziałem innych plastików do fantasy, więc lepiej się do tego przyzwyczaić ;-)

Q: Czy to podstawki 40 czy 50?
A: 40mm.

niedziela, 1 maja 2016

Unboxing - Orruk Megaboss

Games Workshop opanowało dwie rzeczy do perfekcji. Tworzenie plastikowych modeli, oraz robienie wszystkiego, żeby ich ludzie nie kupili :-)

Już wyjaśniam o co mi chodzi. Popatrzcie na poniższy obrazek. Co to jest? Ork? Nie, to jakieś czterdziestkowe badziewie. Prawda? No właśnie, ale czy aby na pewno? Otóż mianowicie, moim skromnym zdaniem ten model został bardzo, bardzo skrzywdzony przez fatalny schemat kolorystyczny oraz słabą i zupełnie anty-klimatyczną nazwę (jego szef nazywa się GigaBoss czy TeraBoss?). Wygląda jakby miał power-armor, ale wystarczy się dobrze przypatrzeć, aby zauważyć że to tylko blachy, w dodatku niedbale uformowane przez kowala-partacza. Nie ma tu żadnych generatorów, żadnych kabli. Co więcej, z tyłu Orruka widać już spodnie znane ze starych modeli plastikowych oraz dość sporo orczej zielonej skóry.

Skoro już wymieniliśmy power-armora na stertę blach, co nam pozostaje? Wielki, ogromy wręcz orkowy boss przy którym Grimgor Ironhide to miękka p..(upa) :-) Serio, ten model to potęga i kwintesencja złego Waaaagh. W dodatku nosi na ramieniu wielką czachę smoka.

A teraz wisienka na torcie. Ten Orruk został zaprojektowany przez Briana Nelsona, znanego między innymi z 5-edycyjnego Nazgoba albo z 7 edycyjnego plastikowego giganta. Co ciekawe, data na wypraskach to 2016...

Wkrótce będziecie mogli się przekonać jak będzie wyglądał po potraktowaniu go po Mańkowemu.







sobota, 30 kwietnia 2016

Podsumowanie kwietnia na Maniexite

Sobota, ostatni dzień kwietnia więc pora na podsumowanie działalności blogowej w ubiegłym miesiącu.

Na początek dawka klimatów Fantasy czyli WFB i AoS

    

    Pojawiło się też całkiem sporo wpisów do Władcy Pierścieni


Znalazło się też sporo miejsca dla Bolt Action


Trochę felietonów, głównie o Age Of Sigmar, choć nie tylko.


Był i raport z bitwy.


Dwie nowe makietki.


Rozpakowałem dwa pudełka krasnoludów, oba jakże odmienne od siebie a przy tym dość nietuzinkowe.


I na koniec mały blogowy żart jaki zrobiliśmy z okazji 1 kwietnia wraz z QC, Koyothem i Żółtym.

piątek, 29 kwietnia 2016

Figurkowy Karnawał Blogowy - XX - Magia

Magia, to temat XX edycji Figurkowego Karnawału ogłoszonego na blogu Codename: Wargaming.

Długo nie mogłem się zdecydować co pomalować z tej okazji, jednak mnogość pomysłów, które realizowałem w tym miesiącu zmusiła mnie do czegoś szybkiego i przyjemnego. Postanowiłem dokończyć czarownika chaosu, któremu twarz pomalowałem z okazji wcześniejszej edycji - Samotne Głowy. Ludek to oczywiście czarnoksiężnik z 3 edycji gry Talisman. Można go z powodzeniem używać w roli generała armii Chaosu do WFB lub AoS lub Mordheim/Warheim. Świetnie nadaje się też na czarownika do gry Frostgrave.


 




czwartek, 28 kwietnia 2016

Kolejny speedpaintowy skaven

Kolejny speedpaintowy clanrat. Wszechobecne brązy chciałem zaakcentować czerwonymi oczami i spaczeniową tarczą. Z tarczy jestem koniec końców średnio zadowolony, choć spełnia swoje zadanie. Jest jedynym oczojebnym elementem figurki.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...