18.02.2019

Imperialni łucznicy

Najbardziej powergamerski detachment ever. Na pomalowanie czeka jeszcze jeden plus kilku niziołków. A w drodze z mailordera idzie kolejnych dziesięciu...





16.02.2019

Skaven weapon teams

Na fali zimowej miłości do fantasy w końcu malowania doczekały się dwa skaveńskie weapon teamy. Pozostał mi teraz tylko niepomalowany warpfire thrower z Island of Blood.






08.02.2019

House Delaque



House Delaque benefits from a special understanding with House Helmawr, providing not just materials but also information to the rulers of Necromunda. Delaque spies are said to operate throughout the hive, observing the activities of the other Houses. It is rumoured that some of the ruling family members of the Houses, and even some Noble Houses are in the pay of the Delaque.
The other Houses of Necromunda are understandably distrustful of the Delaques. Their look merely upholds the Delaque's long-standing reputation for swindling and espionage. Delaque gang members usually wear elongated jackets with deep interior pouches to conceal weapons and other such items. The bulk are very pale-skinned and bald-headed, with thin, soft, eerie voices. Most wear dark visors or other such devices to shelter their sensitive eyes. An intolerance of bright lights is known to be a common weakness of Delaques. Despite the entire hive being rather dim by usual standards, House Delaques territory is known to be particularly dim and shadowy.
Delaque to był od zawsze mój ulubiony gang z nekromundy. Miłość zaczęła się wraz ze starym White Dwarfem, w którym zamieszczony był battle report między Escherkami a Delaques. Na reedycję bandy czekałem ze zniecierpliwieniem i mimo że nowe wzory różnią się dość mocno od starych, to jednak również przypadły mi mocno do gustu. Kojarzą mi się bardziej ze stareńką grą Syndicate.









06.02.2019

Desert Dwellers od Maxmini

Narobiła mi się masa zaległości a zupełnie już odwykłem od postowania na blogu. Na dobry początek wspaniałości od MaxMini czyli kill team pustynnych wojowników. Trzech gości z autogunami, jeden wariat z miotaczem ognia oraz dowódca z piłomieczem i pistoletem plazmowym.

Wzory są naprawdę udane a malowanie ich to była sama przyjemność.