Tysiąc synów w malowaniu przedherezyjnym. Zacząłem ich malować jeszcze w 2017? Jak wyszedł stary Kill Team. Udało się wtedy nawet nimi pograć. Miotacze ognia siały niezłe zniszczenie. Jednakże druga połowa oddziału czekała smutno aż do teraz, a teraz nadszedł czas aby ich dokończyć. No więc dokończyłem i prezentują się tak.
Fajowi, choć osobiście chyba wolę ich postherezyjne kolorki.
OdpowiedzUsuńSlodziaki, osobiście nie mogę się przyzwyczaić do tousands sons w innym kolorze niż niebieski
OdpowiedzUsuńZaiste się prezentują :D Jako stary niesajfajowiec nie znam się za bardzo na pre- i postherezjach, ale wiem, że te bardziej egipskie są bardziej egipskie (i czinczowe)!
OdpowiedzUsuń