11.02.2017

Oldskulowy imperialny halabardnik

Ten halabardnik zasili oddział moich staroedycyjnych klonów, jako metalowy ludek będzie stanowić miłe urozmaicenie monotonnego oddziału plastików.



20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Nie kpij z najlepszej armii w całym Imperium! ;-)

      Usuń
  2. Reiklandzka pidżama zawsze na plus! ;)

    "Pidżamersi świat ratujmy!
    Inwazję Chaosu powstrzymujmy!"

    OdpowiedzUsuń
  3. Łata na spodniach mu się odlepiła. Temu misiu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest miś tylko człowiek. I nigdy nie miał łaty :P

      Usuń
  4. Świetnie wyszła twarz, bardzo naturalnie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zacny ludek :)
    Tylko nie stawiaj go naprzeciw wielkiego demona ani bestii, bo te śliczne białe pantalony mogą rychło zmienić kolor na brązowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It's a man's life in modern... tfu Reikland army! ;-)

      Usuń
  6. Metale to jednak klimat sam w sobie. Fajnie pomalowany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Materiał jest dla mnie sprawą drugorzędną i generalnie wolę plastik, ale te stare wzory - uwielbiam!

      Usuń
  7. Co wy chcecie od tego halabrdnika? Bardzo dobrze zrobiony. A malowanie koloru białego to wyższa sztuka. A tutaj świetnie się udała. Dużo lepszy, niż plastiki z tamtych czasów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starzy halabardnicy w metalu podobają mi się nawet bardziej niż późniejsze plastiki. Są tacy... renesansowi :-) Bufiaste rękawy to jest to, co najbardziej lubiłem w Imperium.

      Usuń
  8. Kurde, dalej mam ten lekki niepokój że jak postawisz 2 regimenty metalowych figurek na regale to pójdzie półka. A większymi figsami mogłeś grozić ludziom.
    Jest coś w nich naprawdę coś nostalgicznego, chociaż plastiki są znacznie tańsze to trzymając metalowe z świetnie odlanymi detalami, tą masa która czujesz w dłoni że to jest "solidne" to masz pewność że było warto wydać kasę na to hobby.

    Jakieś plany na Walentynki? Demonetki Slanesha? Wampirze Hrabiny? Odlew figurki z czekolady?

    Dziękuje jak zwykle za dobry post
    Krzysztof z fejwsi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam kilka regimentów w całości w metalu, gablotka wytrzymuje :-) Co do walentynek, to zasadniczo nie obchodzę, ale żona mi kupiła Inquisitor Greyfax, więc pewnie w okolicach 14 lutego zacznę ją malować jak tylko dojdzie przesyłka z allegro :-)

      Usuń
    2. Świetny gust i dobry wybór.
      Będę czekał z niecierpliwością jak i zapewne reszta odwiedzających

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...