Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warhammer Quest. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warhammer Quest. Pokaż wszystkie posty

15.02.2025

Imperial Noble

Ten imperialny szlachcic to jedna z moich ulubionych figurek do Warhammera Quest.

Po latach doczekał się w końcu pomalowania.








1.05.2018

Figurkowy Karnawał Blogowy 44 - Zęby - Growler the squig hound

Tym razem to już nie jest nawet rzut na taśmę tylko jawne i ordynarne spóźnienie. Tym niemniej!

Oto moje zęby. Growler - squig hound z Catacombs of Terror - dodatku do Warhammera Questa.




2.04.2018

The Dread King

Wczorajszy post był oczywiście żartem jak zdecydowana większość z Was się domyśliła :-)

Dzisiaj dla odmiany będzie coś fajnego, a mianowicie dread king z dodatku do Warhammera Questa - Catacombs of Terror. Udało mi się go zdobyć bez księgi czarów, więc dorobiłem ją sobie z książki od Dark Angelsów i zgarbionego szkielecika.

W tym momencie do skompletowania całego dodatku brakuje mi jeszcze grave guardów z halabardami z tego zestawu oraz Luthora hunchbacka.






27.02.2018

Warhammer Quest w Planszóweczce

W ubiegłą sobotę udało mi się spędzić lokalnych nerdów na małe granie w starego Warhammera Questa. Elf Cacymił, Bretoński rycerz Mirek, Barbarzyńca Łukasz, Krasnolud Franek, Barbarzyńca Dudzio i ja pod postacią czarodzieja ruszyliśmy w Stary Świat czyścić lochy z pomiotów chaosu.

Obszerniejsza relacja z gry znajduje się już na blogu Mirka, ja dorzucę tylko swoje trzy grosze.
Zagraliśmy cztery razy, za każdym w nieco innym składzie. Gra była bardzo sroga, głównie przez moje niekończące się jedynki w Power Phase i idącymi za tym Unexpected Eventami. Bardzo często drużyna kończyła zapędzona w kozi róg przez przeważające siły wroga. Raz zawalił się strop grzebiąc połowę drużyny i zmuszając resztę do opuszczenia lochu. Raz opuściła się brona (portcullis) odcinając lidera z latarnią od swoich kompanów. Było krwawo, trudno i jednym słowem fajnie. Okazjonalne wizyty w wioskach wcale nie poprawiały sytuacji gdyż wiązały się często z napaściami, kradzieżami i innymi nieprzyjemnościami będącymi chlebem powszednim każdego człowieka (i nie-człowieka) żyjącego w Starym Świecie.

Mimo przeciwności (a może i w ich wyniku) humory dopisywały, a cała akcja z pewnością zostanie powtórzona w przyszłości.


Nie przeczuwający tego co nadejdzie dzielni awanturnicy wkraczają do podziemi.



Elf, Barbarzyńca, Czarodziej i Krasnolud muszą stawić czoła pierwszemu wrogowi - wielkim szczurom!



Kolejna komnata to już atak orków.


Do których chwilę później dołączają skaveni!


Finalna komnata, w której pojawia się minotaur (proxowany przez nurglowego heralda, bo nie wziąłem tych właściwych z domu). Prócz niego rzecz jasna jest cała zgraja skavenów i wielkich szczurów.



Ostatecznie tego przeciwnika udało się pokonać. Dziwnym trafem robiłem zdjęcia wyłącznie podczas tej jednej jedynej udanej przygody :-)

31.03.2017

Figurkowy Karnawał Blogowy - ed. XXXI - Biały kruk

Wpis karnawałowy na ostatnią chwilę, mimo że już pierwszego dnia wiedziałem co umieszczę.

Gospodarzem obecnej edycji FKB jest Grish z bloga Fat Lazy Painter, a jej tematem jest Biały Kruk.

Moim białym krukiem tej edycji został Warhammer Quest. Co prawda był on już raz bohaterem FKB z innej okazji, ale tym razem postanowiłem wrzucić zdjęcia mojego egzemplarza. Jest on na tyle białym krukiem, że jego cena na ebayu potrafi dochodzić do 1000 złotych.

Przygotowałem dla Was małą sesję zdjęciową przedstawiającą kadr z sesji w tego genialnego dungeon crawlera. Zapraszam do oglądania, a na koniec pojawi się mała zagadka związana z grą.

Na początek zerknijmy na pudełko. Ładne nie?


No to jak już się na nie napatrzyliście, to możecie popatrzeć raz jeszcze :-)


Rzut okiem na pole bitwy rozłożony loch. 


A tu widzimy pozostałe komponenty w pudełku.



 Popatrzmy teraz chwilę na dwóch pierwszych bohaterów. Wizard i Dwarf. To moje dwie ulubione postacie. Obie dość potężne w walce. Czarodziej zna na początku trzy czary: defensywny, ofensywny i leczący oraz posiada zwój jednorazowego użytku (dość potężny). Krasnolud za to ma dość duży Toughness powiększony jeszcze dzięki jego zbroi, a do tego mocarne toporzysko.



Dwie kolejne postaci to elf i barbarian. Elf jest dobry zarówno w walce wręcz jak i w strzelaniu, ale niestety bardzo szybko wchodzą w niego woundy. Barbarian to prawdziwy zwierzak w walce wręcz, poza tym jest liderem grupy i nosi latarnię dzieki której drużyna może eksplorować loch.


Dwie pierwsze komnaty, w tym Guard Room. Drużyna wyczyściła go z potworów nieco wcześniej. Zaraz po nich jest zakręt i Torture Chamber, w której również czaiły się monstra.


Finalna komnata czyli objective room a wraz z nią cała zgraja potworów. Dodatkowo czarodziej wygenerował dodatkowe dwa unexpected eventy w międzyczasie.





Pozostało tylko pokonać resztę stworów i opuścić loch w glorii i chwale, a następnie udać się do pobliskiej osady w celu zakupu nowego ekwipunku i być może wylevelowania niektórych postaci :-)

A teraz zagadka dla kumatych. Które figurki na powyższych fotach nie pochodzą z pudełka z Warhammerem Questem?

2.02.2017

Warhammer Quest Dwarf - repainted

Krasnoluda ze starej wersji Warhammera Questa pomalowałem dawno temu. O tutaj. Jednak zdecydowałem, że mocno się zestarzał i postanowiłem go zmyć i przemalować. Co też niniejszym uczyniłem. Będzie championem mojego oddziału oldskulowych krasnoludów.




17.11.2016

Elf Wardancer

Ten elf to metalowa figurka bohatera z rozszerzenia do Warhammera Questa. Polowałem na niego długo, aż w końcu... sprezentował mi go ni z tego ni z owego Potsiat. To była jedna z lepszych niespodzianek tego roku :-)

Bardzo długo zbierałem się do pomalowania go, ale jak siadłem, to zrobiłem go w jeden dzień. To moja pierwsza od bardzo dawna figurka pomalowana całkowicie bez aerografu. Miecze w zamyśle miały dostać TMM jednak okrutnie poległem na tym polu. Wyszło gorzej niż fatalnie, prawdziwy dramat. Udało mi się je jednak choć trochę uratować mieszanką srebrnego, niebieskiego metalika od Scale75 oraz... niebieskiego clear painta od GW.



12.07.2016

Unboxing - Silver Tower Expansion Pack

Rzecz jasna skusiłem się. Głównie z powodu ceny.

Pierwszy Expansion Pack do Silver Tower - brzmi szumnie! W praktyce jest to tylko repack czterech bohaterów do Age Of Sigmar, za to w bardzo przystępnej cenie! 160zł za paczkę 4 postaci - wychodzi po 40zł za bohatera - niemal jak za czasów starego Warhammera Questa :-)

Jest tylko jeden zgrzyt. Prawdopodobnie aby promować apkę, w której klient będzie mógł dokupić więcej postaci, do zestawu nie dołączono papierowych kart postaci. Owszem mamy je za darmo - wydrukowane w podręczniku do Questa albo w wymienionej wyżej apce. Co dalej mnie nie ustawia, bo ja chciałbym po prostu móc zagrać nowymi ludkami po ich sklejeniu bez używania telefonu. Nie da się - trzeba sobie skserować albo wydrukować. Jak można tak smakowity kąsek w takiej dobrej cenie spieprzyć w tak głupi sposób?

Brak kart niestety sprawia, że nie patrzę na to pudełko jako pełnoprawny dodatek do Silver Tower. Patrze na to jak na próbę sprzedania po kosztach plastikowych zestawów, które zalegały na półce. Nie wiem czy tak było, czy nie, ale właśnie takie uczucie pozostawił po sobie ten zestaw.