Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chronopia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chronopia. Pokaż wszystkie posty

21.02.2025

Figurkowy Karnawał Blogowy: Krew, Pot i Łzy

 Co jest dla mnie najbardziej męczące w hobby? Zmuszanie się do pomalowania czegoś na co nie mam ochoty. Skoro temat wymaga od uczestnika męki i katorgi, to stwierdziłem że pomaluję trochę ludków które długo na to czekały.

Na pierwszy ogień Chronopia. Rozgrzebałem kilka modeli ponad rok temu i do tej pory leżały na biurku zbierając kurz. Pozostało wykopać je ze sterty "in progress" oraz dokończyć malowanie. A oto rezultaty. Trochę kronosowych barbarianek i Pierworodni.







Poszło w miarę sprawnie, bo w ponad tydzień udało się ogarnąć całość. W związku z tym uznałem że trzeba podnieść poprzeczkę i pomalować coś, czego wiem że nigdy nie pomalowałbym sam z siebie. No to w takim układzie wykopałem wypraski z goblinami z Morii.

Tych potraktowałem sprytnym speedpaintem i udało się ich domknąć w nieco ponad dwa wieczory.




Podsumowując powyższe - miało być strasznie i męcząco, a wyszło nie najgorzej i w miarę przyjemnie. Poza tym rezultat tego figurkowego cruncha dał sporo satysfakcji :)


3.12.2024

Chronopia - Devout Tormented & Damned

Dzisiaj dwa stworki do Chronopii do armii Oddanych. To tacy źli ludzie co przyzywają potwory z piekła rodem. No i właśnie dwa takie przyzwali. Jednorożca imieniem Tormented i jego rogatego kuzyna Damneda.

Pan Tormented to szczególnie udana rzeźba, która dodatkowo pokazuje jak rzeźbiarze obchodzili w tamtych czasach ograniczenia technologiczne.






16.04.2013

Ork z Chronopii

W ramach odskoczni od steampunkowych ludków z wojennej maszynki postanowiłem pomalować figurkę, która leżała na dnie szuflady od dobrych 15 lat, a którą zakupiłem dawno dawno temu podczas wycieczki do stolicy :-) Pamiętam, że było to w sklepie z figurkami na ulicy brazylijskiej na saskiej kępie, jak znam życie to już pewnie dawno nie istnieje :-)

Co do samej figurki, to niby nic specjalnego, ale urzekła mnie jej poza (w tamtych czasach ludki nie umiały trzymać broni), sprzęt (dwuręczny bułat FTW), oraz dość nietypowe szaty jak na orka (wieje trochę światem arabskim).



23.03.2013

Firstborn Longbowmen

Ludki z Chronopii od zawsze korciły mnie dobrymi cenami na allegro i odstraszały wyglądem. Do tej pory miałem jednego Czarnokrwistego orka zakupionego bodajże w 98 roku :-) Podobała mi się jego postawa i sposób w jaki trzymał broń - niezwykle realistyczny i dynamiczny jak na standardy w tamtych czasach (czytaj GW). 

Poza orkami od zawsze kusiły mnie też bagienne gobaski oraz ciężko opancerzeni kusznicy i łucznicy pierworodnych. Ostatnio udało mi się zakupić na allegro dziesiątkę tych ostatnich za bardzo przyzwoitą cenę. Pierworodni mocno wyróżniają się pod względem designu od warhammerowych frakcji ludzi. Najbliżej im chyba do Wojowników Chaosu ze względu na ciężki pancerz. Poza tym zawsze kojarzyli mi się z łucznikami z Hexena II (uwielbiam tą grę) i choćby z tego powodu chciałem ich mieć w kolekcji.

Na pierwszy rzut poszło dwóch szeregowych. Oryginalny schemat malowania podoba mi się na tyle, że postanowiłem się go trzymać.