Ostatnio jestem mocno na bakier z klimatami Fantasy, pora więc na mały przerywnik w postaci reaperowego, bonesowego Ettina. Długo na niego polowałem, bo jeszcze od czasów Hexena 1 miałem wkręta na Ettiny. Co prawda ten jest nieco inny od tamtych, ale i tak jestem z niego zadowolony.