Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tzeentch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tzeentch. Pokaż wszystkie posty

13.01.2026

Thousand sons

Tysiąc synów w malowaniu przedherezyjnym. Zacząłem ich malować jeszcze w 2017? Jak wyszedł stary Kill Team. Udało się wtedy nawet nimi pograć. Miotacze ognia siały niezłe zniszczenie. Jednakże druga połowa oddziału czekała smutno aż do teraz, a teraz nadszedł czas aby ich dokończyć. No więc dokończyłem i prezentują się tak.



11.11.2017

Tzaangor shaman

Obiecany zaległy tzaangorowy szaman na dysku. Trochę kolorowy zawrót głowy, ostatnio zwracam się bardziej w stronę stonowanych kolorków. No ale mortal woundy piechotą nie chadzają, więc nie ma co narzekać. Choć w sumie to chyba jest, bo ostatni raz w Sigmara grałem chyba jakoś w lutym... Nie ma co, czterdziestka pochłonęła mnie niemal całkowicie.





5.11.2017

Tzaangor Skyfires

Te ludki też bardzo długo czekały na publikację. Pomalowałem je bodaj w marcu na fali malowania Tzeentcha do AoS.

Schemat kolorystyczny oparty na oczojebnych tzeentchowych zestawieniach pomarańczu i niebieskiego. Większość to aerograf + washe, jednakże sporo czasu poszło na domalowywanie detali z pędzla.

Nie wiem czemu ale jakoś przeszła mi miłość do tzeentchowatych stworków, mimo wielkiej euforii rok temu. Dalej do pomalowania mam jeszcze dziesiątkę tzaangorów na piechotę i dziesięciu starych chaos warriorów w barwach Pana Przemian. Natomiast mam jeszcze jednego pomalowanego ludka, który niedługo zagości tutaj na blogu.




27.05.2017

Blue Horrors of Tzeentch 1

Pora na chwilę przenieść się do Epoki Sigmara i armii Tzeentcha. Dziś pierwszy rzut Blue Horrorów.