28.02.2025

Cleric

Klasyczny lochosmokowy kleryk, który używa właśnie świętego symbolu aby wygnać jakieś złe duchy albo odwracać nieumarłych.




27.02.2025

Callistonian Intruder

Kolejny model z Warzone. Wiem, że nikt ich nie lubi poza mną i czekacie na coś do fantasy. Będzie jutro :)





26.02.2025

Prasłowiańscy Łowcy

 Jedne z moich ulubionych stworów Legionu Ciemności - Pretoriańscy Łowcy uzbrojeni w Kose Semai. 





21.02.2025

Figurkowy Karnawał Blogowy: Krew, Pot i Łzy

 Co jest dla mnie najbardziej męczące w hobby? Zmuszanie się do pomalowania czegoś na co nie mam ochoty. Skoro temat wymaga od uczestnika męki i katorgi, to stwierdziłem że pomaluję trochę ludków które długo na to czekały.

Na pierwszy ogień Chronopia. Rozgrzebałem kilka modeli ponad rok temu i do tej pory leżały na biurku zbierając kurz. Pozostało wykopać je ze sterty "in progress" oraz dokończyć malowanie. A oto rezultaty. Trochę kronosowych barbarianek i Pierworodni.







Poszło w miarę sprawnie, bo w ponad tydzień udało się ogarnąć całość. W związku z tym uznałem że trzeba podnieść poprzeczkę i pomalować coś, czego wiem że nigdy nie pomalowałbym sam z siebie. No to w takim układzie wykopałem wypraski z goblinami z Morii.

Tych potraktowałem sprytnym speedpaintem i udało się ich domknąć w nieco ponad dwa wieczory.




Podsumowując powyższe - miało być strasznie i męcząco, a wyszło nie najgorzej i w miarę przyjemnie. Poza tym rezultat tego figurkowego cruncha dał sporo satysfakcji :)